Jump to content

Czy Wujek H jest najlepszym graczem w historii Zombie Mod?


Recommended Posts

Cześć,  

Korzystając z okazji, że na spotkaniu dzisiaj mocno przynudzali, postanowiłem zobaczyć co słychać na słonecznym, jak się sprawuje stary, dobry Zombie Mod. Wspomnienia odżyły, bez wątpienia; tyle lat gry, zmian, poznanych osób i...ciągłej dominacji.   

Może ciągłej to nadto wyolbrzymienie bowiem przez blisko rok top1 dzieliłem nieprzerwanie z kiepem, Wujkiem H, który na serwer dołączył w marcu 2018 roku i przebojem wdarł się w annały historii serwera Zombie Mod, zaskarbiając sobie sympatię wielu graczy i antypatię władz sieci słonecznego dusta. Mało, który menedżer, czy też zarządca nie lubi, gdy znajdzie się ktoś mądrzejszy od niego, a kimś takim bez wątpienia był Wujek H. Aka dominator. Swoje nadprzyrodzone zdolności do zjednywania ludzi, oraz pisania pierdyliarda propozycji celem ulepszenia serwera Zombie Mod perfekcyjnie łączył z grą na serwerze, notując coraz to większe osiągnięcia.   
W całkowitym zdominowaniu struktur serwera przez opisywaną wyżej personę starało się przeszkodzić wiele osób jak chociażby @zaPPer, xoord, ferNN, czy jego nomen omen nemesis, Pawelisto. ZaPPer to człowiek o zdecydowanie olbrzymim potencjale, który niczym Kylian Mbappe pomimo młodego wieku osiągnął już sporo - a ma szansę osiągnąć jeszcze więcej. @ferNN, czy xoord to zaś takie osoby, które z powodzeniem można przyrównać do Ronaldinho, czy brazylisjkiego Ronaldo, którego niestety zniszczyły kontuzje. Krótko na szczycie, acz dzięki finezji zastosowanej w grze na stałe zapisali się na kartach historii Zombie Moda. Ostatni natomiast, oj ten ostatni, tytułowego bohatera aż zapewne przeszły ciarki bowiem to właśnie z nim najczęściej musiał dzielić palmę pierwszeństwa nieprzerwanie od marca 2018 roku aż do kwietnia 2019 roku(wyjątkiem był październik 2018 roku, gdy na pierwszym miejscu w rankingu zameldował się niejaki Fenix, a sam ranking, jak i serwer 5 dni przed resetem zbugowało).  

Pierwszym miejscem w rankingu ci dwaj „herosi” dzielili się naprzemiennie, nie mogąc zasiedlić się na nim na stałe. Gdy jeden z miesięcy zdominował Wujek H. I wszyscy myśleli, że to już koniec, Pawelisto już się nie podniesie, a tytułowy bohater będzie wiódł prym aż po kres naszych czasów, wtem w przyszłym miesiącu na tronie zasiadł Pawelisto. Wymagało to poświęcenia rodziny, przyjaciół, zdrowia i życia, 48 godzin na dobę siadał przed komputerem i grał. Grał tak długo, ażeby Wujek H. Grał mniej bowiem inaczej mógłby nie przetrwać sytuacji, gdyby jego największemu rywalowi udało się miesiąc po miesiącu obronić top1. Według anonimowego informatora o nicku Mazurek, Pawelisto podłączył do serwera w nocy 5 kont, żeby nabijać punkty rankingu.   
Mijały miesiące, a żaden ze ich nie mógł odznaczyć swojej przewagi nad tym drugim. Pragmatyzm, kontra obsesja wygrywania. Chęć niesienia miłości wszystkim żywym i nieżywym stworzeniom kontra absolutna i absurdalna chęć rywalizacji. @Kocham Was kontra Pawelisto. Sam ferNN w czerwcu 2018 roku na łamach brytyjskiego The Sun przyrównał tę dwójkę do Messiego i Cristiano Ronaldo, mówiąc „Cieszę się, że żyję w czasach kiedy gra ta dwójka”. Wówczas w dotychczas nieskazitelnie czystym Wujku H coś przeskoczyło, narodziła się nieokiełznana chęć mordu. Świadomość, że miałby dzielić miejsce w 
podręcznikach do historii z kimś takim jak Pawelisto go niszczyła od środka. Wiedział, że to ostatni dzwonek, aby samemu stanąć na piedestale. Zapragnął upokorzyć swojego rywala…  

To był jego własny „Ostatni Taniec”, wiedział, że po tym nic już nigdy nie będzie takie samo, ale musiał to zrobić: ten ostatni raz wznieść się na wyżyny swoich możliwości i pobić nietykalny dotąd rekord 39 tysięcy punktów rankingowych w ciągu miesiąca. Idąc w ślady swojego rywala, on również poświęcił rodzinę, przyjaciół, oraz własną godność i...zrobił to. 40 tysiecy punktów w ciągu miesiąca. Lipiec 2018, 40 tysiecy puntków. Według ekspertów ds. Zombiemodologii była to kluczowa data dla tego odłamu psychologii. Sam Wujek H po tym sukcesie skrajnie wyczerpany skończył kij wie gdzie. Długi czas odmawiał jakichkolwiek wywiadów, podobno powaliło mu się w deklu do tego stopnia, że skończył niczym bieszczadzki zakapior.  
Dla Pawelisto zaś ten sukces był ciosem w serce. Jego zachowanie po usłyszeniu tej nowiny podobno zainspirowało twórców Egzorcyzmów Emily Rose; zwlaszcza scena z jedzeniem gwoździ. Do połowy następnego miesiąca nie było widać ani jednego ani drugiego, Wujek korzystając z passa do Google street view wyjechał do Nowego Jorku, Pawelisto natomiast...a szkoda gadać xD Wrócili w połowie sierpnia i rzecz jasna ponownie nie mieli sobie równych, kończąc: Pawelisto na pierwszym, Wujek na drugim miejscu rankingu. Wówczas jednak dało się zauważyć skrajne zmęczenie fizyczne u nowego rekordzisty, oraz psychiczne u Pawelisto bowiem zdobyli ledwie 25 i 24 tysiące punktów, co było niczym w porównaniu do poprzednich miesięcy.   
Kolejne miesiące mijały spokojnie, Pawelisto i Wujek dalej wymieniali się pierwszym miejscem rankingu, a świat jakby już pogodził się z taką koleją rzeczy, albowiem z dużo większą dozą spokoju przyjmowano kolejne przetasowania na szczycie. Jak się okazało w grudniu - była to tylko cisza przed burzą. Miesiąc listopad już na zawsze zapisał się w historii serwera, ponieważ to właśnie w okresie gry listopad-grudzień Pawelisto po chwilowym uśpieniu czujności rywala postanowił go upokorzyć, zaatakować rekord punktów z lipca. „Zdeptał go i wgniótł w podłoże”, tak BBC komentowało sukces Pawelisto, gdy ten 5 grudnia przekroczył barierę 50 tysięcy punktów. Finalnie zakończył ranking z 51,5 tysiącami punktów. Wujek H odmówił komentarza w tej sprawie, w połowie miesiąca krzyczał jeszcze „STOP THE COUNT”, potem zamilkł, mówiąc, że na pewno będzie się odwoływać od tego werdyktu w sądzie najwyższym. Liczby jednak nie kłamią, nowym rekordzistą został Pawelisto.  

Wujek H bardzo szybko przeżył kolejny cios w serce, ponieważ na koniec grudnia w forumowym głosowaniu dla graczy statuetkę „Zawodnika Roku” odebrał Pawelisto z przewagą 1 głosu. Na samym rozdaniu nagród Wujek H nie żywił urazy, twierdząc: „Nie jesteśmy wrogami. Napędzał mnie do jeszcze lepszej gry, a ja napędzałem jego. Znajdzie mi dwóch innych zawodników, którzy zdominowaliby całą grę na ponad dziesięć miesięcy gry.”  

Mimo, że to Pawelisto odznaczył się najważniejszymi osiągnięciami w 2018 roku, a rekord punktów do dzisiaj pozostaje nietykalny wiele osób dalej toczy bitwę pt. Wujek H vs Pawelisto”. Często przyznając korzyść temu drugiemu. To Wujek H jako pierwszy postanowił przełamać stagnację i zaatakować rekord punktów. To Wujek H jako pierwszy postanowił pobić rekordy wszelkich map względem ilości fragów. I to on zaraz po @MacCzarek zbliżył się bunnyhopem do poziomu Boga. Przewagę Wujek H w oczach wielu uzyskuje też znacznie 
większa wszechstronność, którą się charakteryzował, dominując swoich rywali na niemal każdej mapie. Kontrastując go z Pawelisto dużo osób słusznie zauważyło, że gdyby nie szczegółowa znajomość wszystkich secretów, nigdy nie poradziłby sobie na większości map. Jego konikiem były małe, zwięzłe mapy, z dużą ilością secretów gdzie nie trzeba było z kimkolwiek współpracować, Wujek H zaś chętnie promował młode talenty niczym Son Goku.   

Wszechstronność, wszechstylowość vs jednowymiarowa gra Pawelisto. Gdyby nie wysoka skuteczność gry tego drugiego, takie porównania nawet nie miałyby sensu. Jednakże istnieją i będą istnieć, to nieuniknione, ale w każdej dłuższej tego typu rozprawie na temat ich gry w końcu wyłaniają się znaczące różnice między nimi. A im więcej analizy, tym wyłania się coraz większa przewaga Wujka H, dając zdaje się jednoznaczną odpowiedź: Wujek H bez wątpienia jest najlepszym graczem w historii Zombie Mod i to jego nick jako pierwszy trafi do Hall of Fame.  

 

Oczywiście fun ponad wszystko xD

@emsmyk @Shadov @Sianokokos

  • Like 1
  • Haha 2
  • Cool 6
Link to post
Share on other sites

Skradł serca milionom osób, niczym Księżna Diana, a to jest największy sukces!

 

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

Pablo... Zapomniałeś napisać o najwybitniejszej osobie która grała kiedykolwiek na tym serwerze, gdzie do cholery jest wzmianka o Śliwku? 

Edited by ferNN
  • Haha 4
Link to post
Share on other sites

A co ja tam robię? 😳

 

Oczywiście, że wynik 51,5 tysiąca punktów był oszukany, niemożliwym jest byś miał więcej punktów od Wujka, bo on jest najlepszym graczem Zombie Moda. 

 

Oczywiście skorzystam tutaj z prawa do swobody wypowiadania się i zaproszę Cię Pawełku do jaskini, bo chętnie by z Tobą kilka osób porozmawiało (w tym ja) 😜

 

 

I proszę mi tu nie warnować ani nie usuwać posta @PyNiO ™ @SeeQ @3majsie1995, bo on nie ma na celu żadnej reklamy 😑

Link to post
Share on other sites

@Shadov

A tak jakoś z szacunku Cię umieściłem na końcu posta, żebyś też zwrócił uwagę na ten wątek, gdy już odwiedzisz forum; z szacunku bowiem byłeś jedną z nielicznych osób, które polubiłem, grając w CS:GO. Szacunkiem darzę każdego rzecz jasna, ale lubić kogokolwiek w tych śmiesznych gierkach wydawało mi się zawsze głupie, a jednak jak się okazuje nawet takiemu bucowi jak ja zdarzy się w tego typu społeczności obudzić ludzkie odruchy.

  • Like 2
  • Cool 1
Link to post
Share on other sites
  • SeeQ locked this topic
  • SeeQ unlocked this topic

eeeeemmm.. 

Na ZM ciskałem średnio na 40 fps przy czym większość graczy bez problemowo yebałem w dupala i zajmowałem najwyższe miejsca podium. Byłem wielokrotnym TOP1 grając na 15 letnim komputerze z I komunii świętej, który łapał sekundowe lagi przy ilość osób +20, a wtedy to było normą XD Czy mam sobie coś jeszcze do udowodnienia? Nie. Udowodniłem samemu sobie, że grając na pierwszym lepszym gównie, myszce od laptopa i klawiaturze bez części przycisków mogę rywalizować z najlepszymi osobami na serwerze oraz samemu dominować topkę bijąc wszelakie rekordy. Ten czas wspominam bardzo miło nie tylko ze względu na grę ale też przez ludzi których dane mi było poznać. Wymieniać chyba nie muszę. Kto ma wiedzieć ten wie "HE HE HE". Oczywiście nie zawsze było idealnie.. Ileż na to poszło nerwów, wyzywania matuli graczom poza mikrofonem xd oraz rzucania khurwami w ludzi kiedy ktoś mnie dominował (Paweł mordeczko XD) Tak czy siak uważam ten czas za jeden z najlepszych w całym moim stażu gry. Poznałem masę fajowych osób, spróbowałem swoich sił w administracji i dołożyłem mały promyczek do słoneczka. Widzicie jak pizga w oczka? XD

Także ten, milusio Pawełku z Twojej strony za napisanie tak obszernego posta na mój temat. Chętnie odwdzięczyłbym się tym samy ale tak dobrze pisać nie potrafię i wyszłoby z Tego jakieś gówno xd

A jeżeli chodzi o ZE to pochwalę się, że na CS Source byłem najlepszym graczem tego trybu. Dominowałem zarówno ZM jak i ZE. 

"Siła jest wszystkim. Siła jest sprawiedliwością" 

Pozdrawiam. 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Lothbrok napisał:

Dobra to wiemy już kto jest top 1 ZM, ale kto był najlepszy w historii ZE? I to jest pytanie 

Kebss pamiętam, ale był jeszcze jeden taki ogarniaczek z nickiem na "W" bodajże 

Link to post
Share on other sites

@kebsssbył na pewno najbardziej wyhajpowanym graczem w historii ZE. Gracz taki jak Noppy, też zdzierał mi sen z powiek zawsze jak mnie gonił. Gracz na W, oczywiście @Winderlook, prawda umiejętności miał nie małe. Na pewno można było by brać pod uwagę też mnie : D.  Na pewno było więcej graczy godnych uhonorowania, ale niestety ZE już nie istnieje więc do jego gametrackera nie zajrzę. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...